Jak najlepiej zbudować swoją historię BIK?

Biuro Informacji Kredytowej to jednostka, do której zwracają się banki podczas badania zdolności kredytowej potencjalnego Kredytobiorcy. Przeciętny człowiek boi się jak ognia piekielnego. Strach ten jednak nie do końca jest uzasadniony, jeśli tylko nie mamy czego ukryć, a staje się irracjonalny jeśli wiemy w jaki sposób samemu zbudować wiarygodną dla instytucji pozabankowej historię kredytową.

W BIKu odnotowuje się praktycznie każde zadłużenie, które zaciągniemy z pośrednictwem dowolnego, działającego na polskim rynku banku. Nieważne czy będzie to kredyt hipoteczny, krótkoterminowa szybka pożyczka chwilówka czy też zakup na raty lub karta kredytowa.

Warto tę wiedzę wykorzystać i zacząć jak najszybciej tworzyć sobie profil kredytowy. Dla banków bowiem bardziej wiarygodny jest ktoś z przeciętną historią, niż osoba całkowicie jej pozbawiona. Często zdarza się tak, że potencjalny kredytobiorca, na którego temat BIK nie posiada żadnych danych dostaje dużo gorsze warunki kredytu niż ktoś, kto niedawno wziął coś na raty, ale jeszcze ich nie spłacił!

Jeśli tylko jesteśmy sumienni i regularni, nie spóźniamy się ze spłatami to tworzymy sobie bardzo dobry portret. Jeśli udało nam się spłacić jakieś zadłużenie przed terminem – jeszcze lepiej dla nas!

Warto więc czasem dokonać zakupu na raty czegoś, co teoretycznie moglibyśmy zakupić za gotówkę, ale jest to już kwota nadająca się na raty i ich spłata nas nie zaboli. Czajnik elektryczny, lepsza maszynka do golenia czy mały telewizor do kuchni – wszystkie te przedmioty można rozłożyć na kilka rat, spłacić je w terminie a nawet na trzy miesiące przed spłacić całą pozostałą resztę pożyczki. Dzięki temu będziemy mieli cokolwiek wpisane w historii Biura Informacji Kredytowej.

Podobnie sprawa się ma z kartą kredytową – jeśli możemy sobie pozwolić na jej posiadanie, a do tego potrafimy powstrzymać się przed jej nadużywaniem to warto ją założyć. Wystarczy nam nawet najniższy limit, który czasem zaciągniemy i spłacimy w terminie. Będzie to kolejny ślad, jaki zostawimy po sobie w BIK. Nie powinniśmy się bać tej instytucji, tylko się z nią zaprzyjaźnić – możemy w ten sposób w przyszłości zaoszczędzić nawet kilka tysięcy!